fbpx

 

Islandia kwiecień 2018

Wyjazd na Islandię jest zawsze pełen negatywnych skutków: zbyt duża ilość zdjęć, tęsknota, przymus powrotu, bankructwo, kolejne bankructwo, ogólnie płacz i chorobliwa chęć powrotu. Dlatego byliśmy już 3 razy, z czego dwa razy objechaliśmy całą wyspę, a wpisy pojawiają się tak późno właśnie z wcześniej wspomnianego pierwszego powodu. Ciężko mówić o Islandii, bo wydawać by się mogło, że wszystko już zostało powiedziane, a przede wszystkim pokazane. Aktualnie od jakiegoś czasu przeżywa nalot turystów, niektórzy mówią, że jest (uhh) przereklamowana, ale naszym zdaniem, jak już raz się tam znajdziesz i to doceniasz, to ciężko jest tam nie wrócić znowu. No i jak to tak można o niej mówić… My przepadliśmy całkowicie, na tyle, że jest to trochę nasz dom, który chociaż raz w roku należy odwiedzić.
Drużynę mieliśmy nieprzeciętną! Tym razem jak i poprzednio był z nami (równie zakochany) Karol, była też Anetka, która również przepadła i Marta z Kamilem, którym robiliśmy sesję poślubną na Islandii. Spędzili z nami pierwsze 3 i pół dnia, potem nasza czwórka, Ducia Duster i Childish Gambino objechaliśmy całą wyspę, a nie było to wcale łatwe bo złapała nas ogromna śnieżyca na wschodnich fiordach.

Kiedy lecieć na Islandię

Ciężko jest wybrać ulubiony wyjazd, za każdym razem Islandia zaskakuje nas nowym wydaniem. Pierwszym razem będąc w marcu trawa była praktycznie sianem, przez co kolory były niesamowite, no i pogoda była idealne, dużo słońca, mało opadów, a w nocy pełnia księżyca oświetlała nam góry i Ocean (cooo za widoook niemożliwyyy). W marcu jest też większe prawdopodobieństwo załapania się na zorzę polarną, nam jednak się nie udało.
Drugim razem w kwietniu, mieliśmy dużo śniegu, czuliśmy się trochę jak na biegunie, polowaliśmy na zorzę, a krajobraz dookoła wciąż przypominał nam jedzenie (oreo, straciatella, spaghetti, magnum orzechowe, awokado). Islandia w kwietniu trafiła nam się potwornie mroźna, ponoć były wtedy rekordy zimna od wielu lat.
Ostatnim razem pojechaliśmy w lipcu, więc byliśmy tam podczas białych nocy, przeżyliśmy najpiękniejsze zachody słońca, golden hour bez końca i spanie w namiocie, ale oprócz tego było mnóstwo deszczu, więc było zielono, lecz też mokro, bardzo mokro (wpis wkrótce!). Każdy czas na Islandię jest dobry.
Postaramy się opisać wszystko, by było jak najbardziej użyteczne w planowaniu podróży. Ogólnie Islandia jest droga, ale można zorganizować wszystko w optymalnych kosztach. Tanie loty z Wizzair wciąż są dostępne, wystarczy tylko wypożyczyć samochód i ruszać w trasę. Mamy tu trochę turystycznych miejsc, ale również takich które warto odwiedzić, bo nie spotkacie tam ludzi tylko piękną, dziką Islandię. Oczywiście trafiliśmy na fenomenalne Airbnb, chociaż czasami nie było wody, więc trzeba było rozmrażać lód na herbatkę (nie polecamy). Jeśli chodzi o jedzenie, z Polski warto zabrać produkty typu ser żółty czy mięso, reszta nie jest aż tak droga, więc my zawsze przyrządzaliśmy sobie coś sami, plus pakowaliśmy jedzenie na cały dzień do plastikowych pudełek. Ceny w restauracjach już raczej nie są na przeciętny polski portfel, możemy polecić jednak Cafe Babalu w centrum Reykjaviku, smacznie i niedrogo jak na Islandię.
Co do praktycznych informacji, łapcie co roku aktualizowaną roboczą mapkę Marty i  drugą ważną mapkę, dla wszystkich chcących korzystać z basenów i gorących źródeł Islandii, polecamy GORĄCO, to jedne z ulubionych wspomnień. Z mapy skorzystał też nasz znajomy Łukasz, zobaczcie jak wygląda w jego wykonaniu sesja na Islandii. 

Nie taka droga Islandia

O cenach na Islandii jest dużo mitów. Szczerze to nie wiemy co i tym sądzić, bo my zawsze zamykaliśmy się w 1800 zł. Największe wydatki na Islandii to na pewno samochód i paliwo. Warto wypożyczyć samochód 4×4, przyda się i zimą przy zamieciach śnieżnych i latem, żeby przedrzeć się przez rzeki.
Jeśli wypożyczalnie samochodów na Islandii to: Icepol (firma należąca do Polaków, można wypożyczyć razem z namiotem, śpiworami i pościelą, krzesełka, stoliczek, dorzucają też palnik i lodóweczkę) polecam też Blue Car Rental. Polecamy, niezastąpioną Dacie Duster! Warto zaopatrzyć się w internet w samochodzie i dobre ubezpieczenie, szczególnie od burz piaskowych, bo potrafią nieźle nabroić. Nam zazwyczaj za wypożyczenie samochodu, bez możliwości noclegu w nim, wychodziło około 1300-1500 zł/7 dni. Opcja z namiotem na dachu, poduszkami i całymi udogodnieniami ok. 4000 zł. Zależy to wszystko oczywiście od tego w jakim jesteście wieku i co sobie wybierzecie.
Opcja z namiotem właściwie cenowo jest porównywalna do wypożyczenia auta i 6 noclegów. Przynajmniej u nas to tak wyglądało, podróżując w 4 osoby,  noclegi zazwyczaj wychodziły około 100 zł/os za noc, a dało się taniej. Każda z tych opcji ma swoje plusy. Warto wczytać się głębiej jeśli planujecie spać “na dziko” w samochodzie, gdzie lepiej nie próbować się zatrzymywać na noc.
W kwestii jedzenia możemy powiedzieć tyle, że ceny w sklepach są podobne co w Londynie, może poza alkoholem, tutaj ceny rządzą się swoimi prawami!
Loty na Islandię ostatnio dzięki Wizzair można kupić w całkiem ładnej cenie. Od do 350 zł to według nas dobra cena za lot na Islandię, zdarzają się nawet loty za 49 zł i to wcale w niekoniecznie “najgorszych” okresach.
Zdjęciowo nie było łatwo, palce odmarzały z zimna, a wiatr zwiewał nas a szczególnie drona.
Tym razem Marta miała dwóch pomocników Anetkę i Karola, Adrian skupił się na zdjęciach z powietrza i swoim średnim formacie, który jak okazało się po powrocie, niestety nie był przystosowany do tych warunków pogodowych, więc wszystkie zdjęcia wyszły mniej więcej takie (uwieżcie, Adriana ciężko zobaczyć bardziej załamanego).
Także, tyle słowem wstępu, zapraszamy do oglądania!

Południe Islandii

Pierwsze miejsce gdzie się zatrzymaliśmy, nazywamy “naszą górką”, bo będąc za pierwszym razem trafiliśmy tam przypadkiem. Za każdym następnym wychodzimy wyżej i wyżej, okazuje się, że gdy wdrapie się dostatecznie wysoko, ukazują się sieci rzeczne które pewnie znacie ze zdjęć z drona. Wiecie, widzieć to na żywo, a nie z telefonu podłączonego do drona jest jednak niewyobrażalne.

Pytlikbak islandia iceland sieć rzek river flows drone Pytlikbak islandia dacia duster vik icelandBlack Sand Beach, Vik i Myrdal

To dość często odwiedzane miejsca przez turystów, czarna plaża jednak robi ogromne wrażenie. Trzeba tylko uważać żeby nie zabrał Was ocean, bo też o takich przypadkach słyszeliśmy. Skalne formacje, które wyglądają jak z Minecrafta, dookoła urocze małe miasteczko Vik, a od maja można spotkać tam Maskonury! Nam udało się trochę ominąć tłumy, bo zastały nas niezbyt sprzyjające pieszym wędrówkom warunki pogodowe.

Adrian Pytlik fotograf Islandia kiev 6x6 analog Pytlikbak islandia podróż sesja kolorowe kurtki Aneta Wieczorek Islandia fotografMarta Bąk fotograf Islandia Marta Bąk fotograf Islandia Adrian Pytlik fotograf IslandiaAdrian Pytlik fotograf Islandiablack sand beach vik myrdal pytlikbak

Wodospad Skógafoss

Wodospady na Islandii to jedna z głównych jej wizytówek, baza wodospadów World Waterfall Database wymienia 918 wodospadów na wyspie. Skógafoss to jeden z tych najbardziej znanych, Ostatnio nawet odegrał swoją rolę w Grze o Tron! Raczej ciężko tam o prywatność, więc zalecamy odwiedziny w bardzo wczesnych godzinach porannych, można się całkowicie odciąć wsłuchując w siłe spadającej wody.

Jednak obok znajdziemy dużo mniej znany, ale równie piękny wodospad Kvernufoss (na zdjęciu z drona) który warto odwiedzić. Jest trochę małą wersją kolejnego popularnego wodospadu Seljalandsfoss.

Pytlikbak islandia podróż sesja skogafoss Adrian Pytlik fotograf Islandia Skogafoss wodospad Adrian Pytlik fotograf Islandia Skogafoss wodospad Islandzkie konie kuce pytlikbakKarol Wardzichowski Islandia brodacz rudy czerwona kurtka mechanik

Wrak samolotu Dakota DC-3

Pewnie dobrze wszystkim znany wrak samolotu na Islandii z instagrama. Aby dojść do wraku, trzeba podreptać 40 minut czarną plażą, faktycznie, widok jest lekko abstrakcyjny. Aczkolwiek ludzie przychodzą tam raczej tylko po to, żeby zrobić sobie zdjęcie. Nietrudno jest znaleźć gdzie należy zjechać, poznacie to po wypchanym po brzegi parkingu pośród niczego.

Pytlikbak islandia podróż sesja wrak samolotu Dakota DC 3Pytlikbak islandia podróż sesja wrak samolotu Dakota DC 3Pytlikbak islandia podróż sesja wrak samolotu Dakota DC 3

Yoda Cave

Do tego miejsca ze zdjęć wyżej, mamy ogromny sentyment i zahaczamy o nie za każdym razem. W Lipcu nawet tam spaliśmy! A za pierwszym razem po prostu skręciliśmy z głównej drogi, wtedy jeszcze nie było to miejsce nigdzie zaznaczone na mapkach.

yoda cave iceland pytlikbakAdrian Pytlik fotograf Islandiapytlik bak islandzkie drogi icelandic roadsKarol Wardzichowski brodacz na Islandii czerwona kurtkaIceland landscapes domy na islandiiIceland landscapes glaciers lodowiec

 

Fjallsárlón Iceberg, Jökulsárlón Glacier Lagoon i Diamond Beach

Robi ogromne wrażenie, sam dźwięk obijających się o siebie fragmentów lodu funduje ciarki po całym ciele. Piękna przyroda, foki, ptaki – to wszystko w jednym miejscu tak różnym od codziennego krajobrazu w Europie. A z oddali widać największy lodowiec znajdujący się na wyspie – Vatnajökull.

 

Fjallsárlón Iceberg pytlikbakFjallsárlón Iceberg pytlikbakFjallsárlón Iceberg pytlikbakJökulsárlón Glacier LagoonJökulsárlón Glacier Lagoon aprilislandzkie drogi icelandic landscapes natura na islandii góry szczyty zachód słońca icelandic landscapes natura na islandii góry szczyty zachód słońca Islandzkie konie kuce pytlikbakIslandzkie konie kuce pytlikbakIslandzkie konie kuce pytlikbak iceland horses

Noclegi na Islandii

Na noclegi Islandzkie można by wydać fortunę, bo faktycznie są nieprzeciętne. Można jednak znaleźć perełki w dobrych cenach, dla nas zawsze priorytetem są dobre lokalizacje, cudowne widoki, no i cena która nie zje za bardzo naszego budżetu. Tak jak właśnie ten blisko miejscowości Hofn, u podróży lodowca.

 

iceland airbnb hofn domki na islandii nocleg hoteliceland airbnb hofn domki na islandii nocleg hotelhofn przystań hofn przystań drone

Opuszczony autobus

Nigdy o nim nie słyszeliśmy, nie widzieliśmy w internecie, a po naszym powrocie do Polski został rozebrany. Trafiliśmy przypadkiem, a był rodem z filmu Into The Wild.

 

opuszczony autobus na islandii hofn into the wildopuszczony autobus na islandii hofn into the wild kieev 6x6opuszczony autobus na islandii hofn into the wildopuszczony autobus na islandii hofn into the wild Marta Bąk Aneta Wieczorek Karol Wardzichowski Adrian Pytlik opuszczony autobus na islandii hofn into the wild

Stokksnes

Polecamy każdemu! Raczej nie ma tu turystów oprócz pojedynczych przypadków, może odstrasza ich opłata przed wjazdem. Niemniej jednak warto tu przyjechać, za każdym razem pogoda odgrywa tu ogromne znaczenia, po deszczu jest tu trochę niczym stąpanie po lustrze, w słońcu można wygrzewać się na kopach piachu, które na zdjęciach wyglądają na malutkie, a w rzeczywistości są wielkości samochodu! W końcu było trochę słońca, leżeliśmy na piaskowych pufkach i wygrzewaliśmy się może trochę za długo, ale takiej pogody dawno nie mieliśmy.

Stokksnes drone pytlikbak aprilStokksnes pytlikbak aprilStokksnes pytlikbak april marta bąkStokksnes pytlikbak april Aneta WieczorekStokksnes pytlikbak april Stokksnes pytlikbak april Aneta Wieczorek black sand

“O, wielkie czerwone krzesło. Stajemy?”

czerwone krzesło islandia red chaireast fjords iceland pytlikbakeast fjords iceland

Tutaj, wcześniej wspomniana zamieć śnieżna. Droga była zamknięta, na szczęście pewien Islandczyk musiał bardzo pilnie dojechać do domu, więc policjanci poinstruowali nas jak mamy zachowywać się na drodze, a Islandczyk przed nami miał nam pomagać w razie trudności. Na Islandii jest tylko jedna droga główna, więc jeśli nie udałoby się nam przejechać dalej, to musielibyśmy koniec tego dnia i całą noc przeczekać w samochodzie.

islandia zamknięte drogi śnieżyca icelandic ring road 1 winter śnieżyca islandia

Tutaj warto wspomnieć, że owce na Islandii są nieco strachliwe. My nie byliśmy tego świadomi, także Marta jak tylko zobaczyła stado owiec, zabrała obiektyw 35 mm (to taki króciutki, zdecydowanie nie ten który trzyma Adrian w ręku) i dzielnie pomaszerowała w ich kierunku. Po 10 minutach, Marta ani specjalnie nie zbliżyła siś do owiec, a one zaczęły uciekać, bo przyjechał farmer który zaczął je zaganiać, całkowicie nie w naszą stronę. Także, efekt Adriana który nie ruszył się z miejsca poniżej, a te kropeczki w oddali to dzieło Marty i jej wyprawy do owiec.

zima na islandii terenowe samochody

Pola geotermalne Namafjall

Położone są w pobliżu jeziora Myvatn, na aktywnym wulkanie, który należy do rejonu Krafli. Nieziemski krajobraz. Szukajcie na mapach pod hasłem Hverir.

Jest tu całe nagromadzenie ciekawych miejsc, jak Blue Lake, Mývatn Nature Baths, który jest alternatywą dla Blue Lake, niesamowita grota w której nie można się kąpać Grjótagjá Cave, lecz niedaleko znajduje się najpiękniejsze miejsce do kąpieli czyli Stóragja jak dla nas, to jeden z faworytów. Nie jest łatwo tam trafić, nie ma parkingu, nam śnieg przykrył dróżkę, lecz jakoś nogi nas poniosły do celu. Kąpanie się w grocie, do której trzeba wejść spuszczając się po linie i od razu wskoczyć do wody jest (omatkooo) niezapomniane, a woda wcale nie jest taka zimna! (co prawda nie jest to 40 stopni, jak w niektórych “Hot Potach”) Niestety w tym wypadku robienie zdjęć niewodoodpornym aparatem, graniczy z cudem, więc musicie zaufać nam na słowo!

Marta Bąk fotograf islandia kiev 6x6Namafjall Krafla pola geotermalne pytlikbakAdrian Pytlik Namafjall Krafla pola geotermalne pytlikbakNamafjall Krafla pola geotermalne pytlikbak drone mavicNamafjall Krafla pola geotermalne pytlikbak drone mavicNamafjall Krafla pola geotermalne pytlikbak drone mavickrafla Namafjall Krafla pola geotermalne pytlikbak drone mavic blue lake krafla pytlikbak drone mavicblue lake krafla pytlikbak drone mavicblue lake krafla pytlikbak drone mavicGrjótagjá Cave pytlik bakGrjótagjá Cave pytlik bakGrjótagjá Cave pytlik bakGrjótagjá Cave pytlik bakwoospad godafoss islandiawodospad godafoss islandia z dronaroad to akureyri iceland sunsetakureyri sunsetakureyri roadislandia zachód słońca zimądrogi na islandii Drogi na islandii północnej zimąPółnocna islandia zimą north iceland

Po całym dniu, wymęczeni w końcu dojechaliśmy na Północ. Wszyscy byli tak bardzo zmęczeni -15 stopni, a szyby zamarzały od środka. Wolimy nie wiedzieć, jaka wtedy była temperatura odczuwalna. Na dodatek to była ta noc, kiedy trafiliśmy do Airbnb bez wody, bo miejscowy farmer przypadkiem karmiąc konie, odkręcił nam do niej dostęp… Ale udało nam się upolować szczątkowy fragment Zorzy polarnej!

north iceland roads

Kolejny Hot Pot przy wodospadzie który możecie znaleźć na mapce, jednak panie ze zdjęć radziły nam zrezygnować, bo nie było tak ciepło jak myśleliśmy. Przewidujemy jednak, że latem warto spróbować, bo lokalizacja jest nieprzeciętna!

kirkjufell pytlikbakkirkjufell pytlikbakiceland avocado droneSnaefellsnes drone Snaefellsnes drone city

Landbrotalaug

Drugie ulubione miejsce do wygrzania w wodzie! 44 stopnie podczas śnieżycy, to trochę jak wbijanie ostrzy w plecy. Raczej nie mieści się tu więcej niż 4 osoby, ale parę kroków obok jest dużo większa “dziura w ziemi” do kąpanie się z równie ciepłą wodą.

Landbrotalaug hot potsLandbrotalaug hot potsLandbrotalaug hot pots

Półwysep Snaefellsnes

Często nazywany Islandią w miniaturce, bo na małej przestrzeni można spotkać większość cudów które znajdują się na całej wyspie. Wulkany, wodospady, lodowce, Kirkjufell, owce, islandzkie konie, foki, niesamowite klify, czarne i jasne plaże. Oczywiście coś trzeba wybrać, czyli tak jak ominęliśmy 80 % cudownych miejsc na lodowej wyspie, tak tutaj wybraliśmy Hellnar, Arnartapi, latarnię Svörtuloft, plażę Skarðsvík i ten czarny maleńki kościółek Budir.

Skarðsvík beach plażaSkarðsvík beach plażaSkarðsvík beach plaża Adrian Pytlik FotografPytlik Bąk Fotografia Adrian Pytlik Marta Bąk Skarðsvík beach plażaPytlik Bąk Fotografia Adrian Pytlik Marta Bąk Skarðsvík beach plażaAdrian Pytlik fotograf Islandia kiev 6x6 analog Skarðsvík beach plaża drone islandzkie kutry z drona boats ocean drone mavicSvörtuloft pomarańczowa latarnia islandia Marta Bak Fotograf Islandia Svörtuloft pomarańczowa latarnia islandia Marta Bąk fotograf islandiapuffin maskonur islandiaAneta Wieczorek ciało kamienie plaża Aneta Wieczorek ciało kamienie plaża Aneta Wieczorek ciało kamienie plaża Helnar Karol Wardzichowski Fotograf Islandia broda rude włosy Don Karol Wardzichowski Islandzkie konie kuce pytlikbakIslandzkie konie kuce pytlikbakIslandzkie konie kuce pytlikbak horsesIslandzkie konie kuce pytlikbak horsesIslandzkie konie kuce pytlikbak horsesIslandzkie konie kuce pytlikbak horsesIslandzkie konie kuce pytlikbak horsesBudir church black czarny kościół islandia Budir church black czarny kościół islandia Budir church black czarny kościół islandia

Reykjavik

Często niedoceniane miasto, a raczej miasteczko. W stolicy zamieszkuje 2/3 całej Islandzkiej populacji, czyli około 220 tys. mieszkańców! Reykjavik znaczy dymiąca zatoka, od znajdujących się tu gorących źródeł i gejzerów. Jest to najbardziej wysunięta na północ stolica świata.
Zaparkowaliśmy obok kościoła Hallgrímskirkja i poszliśmy wzdłuż kolorowych uliczek. Polecamy się tu pojawić, chociażby na 40 minutowy spacer.

Reykjavik Reykjavik shopsReykjavik photography shop