Dolina Cedronu zachwyca, bo to taka Toskania do której od dłuższego czasu nas ciągnie. Najfajniejsze jest to, że często przyjeżdżamy dużo wcześniej, mając taki zapas i tym razem mogliśmy poznać wszystkich dookoła, przespacerować się, posiedzieć z końmi przy sianie, wstąpić sprawdzić jak idzie praca florystek i całej gromady.

To było święto wspaniałej rodziny i cudownych emocji. Dobrze przyjść na ślub raz w tygodniu i widzieć same szczęśliwe twarze, to ładuje na kolejny tydzień. Nie odbyło się bez wzruszeń, w ciągu dnia jak i już po oddaniu zdjęć (wiesz Kinga, że mamy nagranie jak do nas dzwonisz?). Tam się wjeżdża, jak do takiej bańki gdzie po przekroczeniu bramy wpada się w całkowicie inną aurę. Więc przepadliśmy, włączył nam się Włoski klimat i przez to przywieźliśmy trochę za dużo zdjęć.

Możemy rękami i nogami polecić wszystkich odpowiedzialnych za kwestie wizualne jak i muzyczne tamtego dnia, więc jeśli potrzebujecie, śmiało się z nimi kontaktujcie. A jeśli szukacie nieprzypadkowego miejsca na ślub czy wesele, to.. No sami zobaczcie, życzymy miłego przeglądania! Pozdrawiamy, Marta i Adrian.

Lokalizacja: Dolina Cedronu, Leńcze 
Zespół: Papaja Cover Band
Dekoracje: Design for Life
Dekoracje światłem: Light Me
Suknia: Love for Love
Buty: See by Chloe